RODZINKA IV

 Rodzinka IV czyli Czadowa Czwórka


Panny z Czwórki to niepowtarzalny korowód niesłychanie barwnych charakterów. W tej Rodzince jest sporo dziewcząt głęboko niepełnosprawnych intelektualnie, a jednocześnie bardzo sprawnych fizycznie, a to przeogromne, codzienne, niemal syzyfowe wyzwanie dla Opiekunów. Ale mimo tego, wszyscy tam wspólnie dbają o to, by każdy był zaopiekowany i ukochany po krawędź beretu lub czapeczki.

W tej rodzince niestrudzenie matkuje pani Ela z brygadą Pań Opiekunek - cierpliwych, dobrych i kochanych.

Zasadniczo, każda z Czwórkowych panien ucieszy się z owocowej herbatki, bezkofeinowej kawki, ze zdrowych i niezdrowych słodkości. Najsprawniejsze dziewczyny (Ania, Basia, Asia, Bożenka) złapały bakcyla haftowania diamentami, (link nie dla reklamy, ale dla zobrazowania zagadnienia :), malowania na płótnie i lepienia w glinie.

Te panny chętnie wyjeżdżają do Warszawy do kina lub teatru na filmy i przedstawienia dla dzieci. Bony podarunkowe do tych świątyń kultury to doskonały pomysł na prezent (na przykład, Teatr Baj, Teatr Lalka, Teatr Syrena, Teatr Imka). A może organizujecie amatorskie przedstawienia teatralne lub koncerty w szkołach, parafiach lub domach kultury i chcielibyście zaprosić panny z Czwórki na premierę? Koniecznie dajcie znać!

A tymczasem, do rzeczy! (w nawiasach wiek Dam)

Barbara M. (65) – Basia jest stała w upodobaniach, ma swój styl i godną pozazdroszczenia odwagę, by go egzekwować. Perły do pidżamy? Tiara do szlafroka? Broszka do dresu? Pięknemu we wszystkim ładnie. Jest to styl ekonomiczny, bo plastikowe diamenty i poliuretanowe perły cieszą Barbarę jakby były prawdziwymi klejnotami. Taka biżuteria jest dla Basi znakomitym prezentem. Nic zatem dziwnego, że i Basia próbuje swych sił w hafcie diamentowym.

Ania Sz. (42) – Ania jest urocza i przemiła. Bardzo dba o swój wygląd. Zna się na używaniu osprzętu do makijażu i znakomicie sobie z nim daje radę.  Doskonale czuje się w sukienkach i przepada za noszeniem kolorowych rajstop (rozmiar L). Uwielbia robić niespodzianki i prezenty. To Ania, podczas mego pobytu w Niegowie, podrzucała mi nieustannie do torebki lub kieszeni rozmaite podarki i karteczki z wyznaniami niegasnących uczuć. Ania chętnie pohaftuje diamentami, pomaluje usta błyszczykiem, nasmaruje się pachnącym balsamem lub masłem do ciała, zrobi sobie peeling i maseczkę, napije się kawy i zje coś słodkiego. Również bilet do kina lub teatru byłby doskonałym prezentem.

Martyna (38) – panna ze świata, do którego nie mamy dostępu. Zawsze jednak możemy jej ten świat przyozdobić paczką ciasteczek, miękką poduszką, pozytywką albo olejkiem aromatycznym.

Kasia (33) – ta panna też mieszka na własnej planecie, ale nawet tam mogą dotrzeć kolory, tekstury i zapachy. Odważmy się je tam wysłać! Koc, poduszka, pozytywka, aromatyczny olejek, na pewno sprawią Kasi radość.

Anna G. (47) – Ania ukrywa się na swojej bezludnej wyspie, ale na pewno będzie jej tam przyjemniej, jeśli dotrą tam zapachy aromatycznych olejków, czekolada, poduszka, grająca łagodne dźwięki przytulanka lub domowe ciasteczka.

Mirka (48) - Calineczka (152 cm) od lat niezmiennie Mirka najbardziej lubi spać. A zatem miękki koc, poduszka, pachnąca owocowa herbata, suchy termofor do mikrofalówki, zestaw olejków aromatycznych do masażu lub po prostu do wtarcia sobie w rękę lub skropienia poduszki, relaksacyjna muzyka... i wszystko inne, co można podarować zawodowemu Susłowi. Zawodowemu, bo w konkurencji spania Mirka mogłaby zgarniać medale w olimpiadach.

Jola (53) – trudno w to uwierzyć, ale Jola wbrew medycynie i jej prognozom nieustannie żyje, uwielbia się przytulać i bardzo potrzebuje uwagi. Nirwana dla Joli to miękki kocyk, herbatka, kruche ciasteczko, bajka przy uchu (CD), a może nawet specjalnie dla niej uszyta lub udziergana miękka poducha! Niech się Jola ucieszy! Niech na chwilkę zapomni o tym, że nie może wstać z łóżka.

Magda (27) – Magda po prostu kocha skarpety i nigdy nie ma ich zbyt wielu. Skarpety to dla niej niezmiennie najlepszy prezent. Idealny model to kolorowa skarpeta z antypoślizgową podeszwą, bo Magda nie uznaje kapci.

Asia P. (53) – nie uwierzycie, jako i ja nie mogę uwierzyć, Asia przestała opowiadać! Być może, tak ją zaskoczyły moje odwiedziny, że straciła wątek i ani razu, choć widziałyśmy się wielokrotnie, nie usłyszałam żadnego Asinego monologu! ŻADNEGO! Żal i smutek! To, co się nie zmieniło to fakt, że Asia niezmiennie cieszy się WSZYSTKIM. Każdym prezentem. Każdą niespodzianką.  Za wszystko, za każdy Robótkowy podarek, jest Wam ze łzami w oczach wdzięczna. Asia cierpliwie i niestrudzenie pomaga w Rodzince przy wszystkich Słabeuszkach, zatem krem do rąk lub balsam do ciała, którym mogłaby się nasmarować po skończonej pracy, byłby, jak znalazł. Asia haftuje diamentami, krzyżykami i lubi rozmaite prace rękodzielnicze i manualne. Farby, pędzle, glina, kanwa do haftu, mulina, a na deser kawa, owocowa herbatka i pralinki sprawdzą się doskonale jako prezenty.

Aneta (40) - Dzięki Robótkowiczom jest posiadaczką bezcennej, ukochanej kolekcji spersonalizowanych poduszek, które nieustannie tuli (no chyba, że zdybie do tulenia prawdziwego człowieka wtedy, wiadomo, natychmiast odkłada poduchy). Aneta uwielbia eksplorować dżunglę sensoryki i im więcej czułych faktur, zapachów, smaków, obrazów, tym lepiej. Olejki zapachowe, słodkie pralinki, kolorowe książki z obrazkami i teksturami dla maluchów, grające zabawki to rzeczy, które nadzwyczajnie ucieszą tę pannę.

Bożenka (67) – Bożenka - emerytka z wiekiem zdecydowanie traci na hardości i zamienia się w człowieka słodkiego jak miód i czekolada. (Ani jednym, ani drugim Bożenka konsumpcyjnie nie pogardzi!) Ważne dla Bożenki, by ją ktoś wytulił i wyściskał, choćby tylko poprzez świąteczne życzenia. Ta dama bardzo lubi zapachy, dezodoranty, kremy do rąk, pachnące balsamy do ciała i tak jak Asia, cieszy się każdą niespodzianką, WSZYSTKO ją raduje.

Anna W. (43) - Ania doceni kolorowe getry, wełniane skarpety, ciepły koc, domowe pierniczki lub tabliczkę czekolady.

Renata (41) - Renia też, niby ciałem jest na ziemi, ale głową w innej galaktyce. Jako, że w kosmosie panują ekstremalnie niskie temperatury, ogrzejmy ciało i duszę Reni puszystym kocykiem, puszką kakao, pachnącą herbatą lub zapachem aromatycznych olejków.

Paulinka (23) - Trochę autystka, ale często wpada do naszego świata po porcję przytulasów. Stąd przez wielu nazywana jest Pieszczochem lub Pieszczoszką. Dyrekcja mówi, że będzie pasować do Agentek, bo i śpiewa, i dużo mówi. Ma piękne, długie włosy, które można przyozdabiać spinkami, kokardkami i wsuwkami. Doskonale wiemy, że ucieszą ja wszelkie słodkości.

 

6 komentarzy:

  1. Asia P. W tym roku mikołaj z Kudowy chce zadbać o Ciebie! A ciepłe słowka polecą do całej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martyno, za zaslugi i rozmach, kierowniczka odnotowuje Cie zlota czcionka w Excelu :) CMOK!

      Usuń
  2. Wełniane getry już spakowane dla Anny W., a w paczce liścik i słodki drobiazg (Anna, lubuskie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Komitet DezOrg podrzuca cię pod sufit! Niech ci się pierniczki same wycinają, a uszka same lepią! CMOK!

      Usuń
  3. Tradycyjnie Ania Sz. :) Diamentowo i szydełkowo

    OdpowiedzUsuń